Tanie podróże Maroko
Maroko,  Poradnik,  Tanie podróże

Podróże z psem: Maroko

Najwięcej pytań zadawanych przez Was dotyczyło podróży z psem do Maroka. W związku z internetowymi wpisami o rzekomej niechęci a nawet nienawiści muzułmanów do psów, krąży wiele mitów. Jakie w rzeczywistości jest podejście Marokańczyków do psów? Czy ciężko nam się podróżowało z Zygzakiem po Maroku? Jakie trzeba spełnić formalności by przetransportować swojego pupila i jaki środek transportu najlepiej wybrać? Czy łatwo jest znaleźć psiolubne zakwaterowanie i restauracje? Na wszystkie te pytania znajdziecie odpowiedź poniżej. Nie zapomnij przeczytać 21 rzeczy które powinieneś wiedzieć przed wyjazdem do Maroka.

Formalności, które musisz spełnić przed podróżą.

Każde państwo ma swoje zasady dotyczące wwozu zwierząt domowych. Aby wjechać do Maroka i wrócić do Unii Europejskiej musisz spełniać następujące warunki. 

  • paszport
  • ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie
  • pozytywny wynik badania poziomu przeciwciał przeciw wściekliźnie.

Mimo, że wyżej wymienione badanie nie jest niezbędne do wjazdu do Maroka to polecamy zainteresować się nim wcześniej i wykonać je w Polsce. W naszym kraju kosztuje ono 4 razy mniej a na wynik czeka się przeważnie 4-5 tygodni. Pamiętaj też zabrać karmę dla swojego pupila. Na miejscu w miarę dobrą kupisz tylko u weterynarza, lub w większych miastach taką o wątpliwym składzie. Również jest kilka razy droższa niż w Polsce. O cenach innych produktów w Maroku.

Jak dotrzeć z psem do Maroka?

Jeśli Twój pies waży mniej niż 8 kg z klatką to na pewno najszybciej będzie dostać się tam samolotem. Nie jest to tanie rozwiązanie, ponieważ low-costy nie przewożą zwierząt, ale na pewno najwygodniejsze.

Co w wypadku gdy pies waży więcej? 

Możesz wyczarterować prywatny samolot 🙂 Ale jeśli Cię na to nie stać to pozostaje droga lądowa + prom. Większość przewoźników w Europie nie zezwala na przewóz psów, więc jeśli zależy Ci na czasie postaraj się zorganizować przejazdy blablacarem. My zdecydowaliśmy się na autostop, trochę dłużej ale zdecydowanie taniej.

Promy.

Pierwszym razem płynęliśmy z firmą FRS Algeciras-Ceuta. Nie było żadnego problemu z tym, żeby pies przebywał w środku a nawet siedział obok nas na kanapie. 

Drugim razem płyneliśmy Trasmediterranea Tanger Med- Algeciras i niedość, że było drożej to wyproszono nas ze środka ze względu na Zygę. 

W obu przypadkach pies płynie bezpłatnie. Transporter jest wymagany, ale nam nikt nie kazał pakować psa.

Podróże z psem Maroko
Psy a islam.

Według islamu pies jest zwierzęciem nieczystym, a dokładniej jego ślina i inne wydzieliny. Mahomet stwierdził, że Allah odejmuje “karat dobrych uczynków” za trzymanie psa w domu jedynie dla przyjemności. Część wierzy, że anioły nie wchodzą do budynków, w których są psy lub rzeźby. Z drugiej strony strony usłyszymy o historiach, w których prorok podczas swojej wyprawy wojennej zakazał przeszkadzania suce ze szczeniętami a także inną gdy powiedział prostytutce, że wszystkie jej grzechy zostały jej darowane w zamian za napojenie spragnionego psa.

Zauważyliśmy, że co muzułmanin to inne zdanie. Spotkaliśmy jednego, który chętnie pogłaskał Zygę, ale twierdził, że musi się dokładnie cały umyć przed modlitwą. Innego który beztrosko nie tylko go pogłaskał, ale i wycałował. Nie zdarzyło nam się, żeby ludzie, których spotkaliśmy nie życzyli sobie Zygzaka w domu, a zapraszali nas często.

Podróże z psem Maroko
Czy Marokańczycy faktycznie tak bardzo nie lubią psów?

Reakcje miejscowych na Zygę były niezwykle skrajne. Posiadanie domowego psa jest tutaj luksusem. Każdy pies, który wygląda inaczej niż tutejszy (wszystkie są bardzo podobne do siebie) jest uważany za rasowego. W ten sposób Zygzak został pudlem i gwiazdą wielu selfie, o których zrobienie prosiły nas przypadkowe osoby na ulicy 🙂 

Z drugiej strony spotkasz wiele osób, które nie lubią psów, szczególnie młodych kobiet, które na ich widok wręcz teatralnie wpadają w histerię. Czy to utrudniało nam podróż?

Nie, w każdym miejscu niezależnie czy to muzułmańskie Maroko czy Polska zdajemy sobie sprawę, że nie każdy człowiek musi lubić psy. Dlatego pilnujemy by Zyga nie podchodził do obcych ludzi w jakimkolwiek miejscu.

Uwaga na… dzieci.

Pies zawsze przykuwa ogromną uwagę dzieci. Szczerze mówiąc po pewnym czasie staraliśmy się ich unikać jak tylko się dało, szczególnie w grupach. W mniejszych miejscowościach jest to dla nich często pierwsze spotkanie z oswojonym psem. Zanim pozwolisz się im zbliżyć do Twojego psa najpierw pokaż jak mają się z nim obchodzić.

Maroko- kraj kotów.

Koty w przeciwieństwie do psów są uważane za czyste zwierzęta i spotkasz je na każdym kroku. Na targu, w restauracjach, kawiarniach, hostelach i hotelach. Lepiej ich unikać, bo czasem potrafią zaatakować.

Chociaż nasz Zyga chyba je wyczuwa i jak któryś był nieprzyjaźnie nastawiony to sam je omijał szerokim łukiem 🙂

Psia bieda- dzikie psy.

Maroko to kraj, w którym spotkasz dużo psiego nieszczęścia- psów bezdomnych, wygłodzonych, chorych. Często spotykają się z agresją ze strony człowieka, więc mogą być agresywne. Już jadąc do Maroka poznaliśmy wiele historii ludzi, którzy wrócili z tego kraju bez psa. Dlatego absolutnie nie dopuszczaj do tego by inny pies podchodził do Twojego czworonoga, nawet jeśli wydaje się przyjazny. Gdzie trzeba szczególnie uważać?

  • na wsiach
  • w małych uliczkach z miast, pojawią się wyłonić niemalże spod ziemi
  • wieczorem, gdy po upalnym dniu zaczynają szukać jedzenia

Większość z tych psów boi się ludzi i same zachowują dystans, ale szczególnie uważaj na psy w stadach i suki ze szczeniętami.

Nie mieliśmy nigdy żadnej nieprzyjemnej sytuacji, ale Zyga jest łagodny i całkowicie obojętny na inne psy, nigdy ich nie zaczepia.

Psiolubne miejsca.

Teoretycznie nie znajdziesz miejsc, które można by tak nazwać. Natomiast większość z nich jest “turystolubna”, więc naprawdę nie trzeba długo szukać. Poniżej nasze doświadczenia jak to wygląda w poszczególnych dziedzinach.

Transport.

Komunikacja miejska.

Mamy różne doświadczenia. Generalnie wszędzie zakaz. W praktyce, w Tanger wpuszczał nas średnio co drugi kierowca, jak dotarliśmy do Marrakeszu to przy wejściu zaczęliśmy go nakrywać chustą, dzięki czemu przestawał być psem 🙂 Na pewno przydatny jest transporter.

Taksówki

Tutaj było dużo ciężej, zdarzyło nam się, że nie zabrały nas 4 taksówki z rzędu. Odjeżdżały bez słowa od razu po zobaczeniu psa. Kiedy podróżowaliśmy z naszymi znajomymi Marokańczykami to po “urobieniu” kierowcy udawało się jechać za ekstra opłatą. W Marrakeszu działają też “taxi vert” na telefon, które same w sobie są drogie i doliczą ekstra za psa. 

Autostop

Tutaj było najłatwiej. Zdarzyły nam się jedynie dwie odmowy. Biorąc pod uwagę, że byliśmy tam aż 6 tygodni a stopuje się tu szybko i łatwo jest to naprawdę niewiele.

A tutaj znajdziesz kilka porad jak obniżyć koszty podróży po Maroku.

Podróże z psem Maroko
Hotele i hostele.

Tutaj wybór jest naprawdę duży, najbezpieczniej wcześniej zarezerwować nocleg w miejscu gdzie zwierzęta domowe są akceptowane. Możesz to łatwo sprawdzić łatwo w wyszukiwarce.

Restauracje i kawiarnie.

Najmniej problematyczne miejsca. Nie musisz specjalnie szukać miejsc specjalnych miejsc czy pytać o pozwolenie na wejście z czworonogiem. Dlaczego? Przez cały rok jest ciepło i właściwe każdy lokal ma na zewnątrz ogródek i ani razu nam się nie zdarzyło by ktoś nas z takiego wyprosił.

Atrakcje.

Póki co Maroko nie ma tylu nakazów i zakazów, do których trzeba się stosować w Europie. Wszystkie plaże i szlaki górskie są dostępne dla psiarzy. Wejdziesz też do każdego darmowego ogrodu czy parku. Z psem zwiedzisz nawet studio filmowe Atlas w Warzatzate.

Według nas Maroko jest bardzo dobrym kierunkiem na podróż z psem. Wiele osób nie będąc tam z psem przestrzega przed niechęcią miejscowych do psów czy bezdomnymi zwierzętami. Ale wystarczy zachować nieco ostrożności by móc cieszyć się ze swoim przyjacielem tutejszymi pięknymi plażami i górami, do których macie pełen dostęp. W przeciwieństwie do uważanej za psiolubną Hiszpanii, w której do wielu miejsc nie wejdziecie (w tym do żadnego autobusu!). 

Zabralibyście swojego psiaka do Maroka? Dajcie znać w komentarzu.

6 komentarzy

  • Marcin Dziubak

    Nie wiedziałem, że podróżowanie z czworonogiem może być takim wyzwaniem. Cały czas trzeba o tym myśleć. 🙂

  • Natalia

    Cudny zarówno piesek jak i Twój szeroki uśmiech. Polubiłam stronkę z przyjemnością, powodzenia w dalszej drodze!

  • Bookowa

    Ja psiaka nie mam, ale post bardzo przydatny. Wszystko jasno napisane, zwięźle i na temat 🙂 Ja mam dwie świneczki morskie, ale nie planuje z nimi podróży jak na razie, bo kruche to zwierzaki i stresuje je zwykła jazda pociągiem do weterynarza… Ale może kiedyś gdzieś razem się wybierzemy, kto wie 😀

  • Irena-Hooltaye w podróży

    No cóż psa już nie mam, więc tego typu problemy mnie nie dotyczą.
    Podróżowałam miesiąc po Maroko i widziałam biedne, bezpańskie psy, podobnie jak w Iranie.
    Ciężkie mają tam życie.
    Przydatne rady dla kogoś,kto ma psa.
    Pozdrawiam-)

  • Dawid

    Wiele słyszałem o psach w Islamie, że traktowane są tam rzekomo jako chodzące nieszczęście. Ale po sporadycznym info – w tym postach tego typu – widzę, że muzułmanie, ci zdroworozsądkowi mają raczej ambiwalentny do tego stosunek. Ale tak już jest w tej religii, że wielu ludzi usiłuje żyć obok tych ‘ekscentrycznych’ zasad (i całkiem nieźle im to wychodzi). A im silniejsza teokracja, tym większa wolność, we własnym obejściu (takie wrażenie odnoszę po licznych blogerach piszących o Iranie).
    Przy okazji zapraszam wszystkich do siebie: http://fotowojaze.pl/wyspa-spichrzow-w-gdansku-miasto-zwrocone-ku-wodzie/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *